Zamek w Ojcowie – ruiny zamku, wybudowanego w systemie tzw. Orlich Gniazd, we wsi Ojców w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim. Znajdują się na Górze Zamkowej na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

We wczesnej epoce żelaza w miejscu zamku znajdowała się osada kultury łużyckiej zniszczona przypuszczalnie przez najazd Scytów.

Zamek wzniesiono na polecenie Kazimierza Wielkiego w II połowie XIV w.

Tradycja głosi, że nazwa warowni, w swej pierwotnej formie brzmiąca Ociec, została nadana przez samego króla, na pamiątkę walki o tron krakowski jego ojca, Władysława Łokietka, który w okolicznych jaskiniach znajdował schronienie.

Zamek od XIV do XVI w.

W świetle prac archeologicznych i historycznych, zamek wybudowano z polecenia króla Kazimierza Wielkiego pomiędzy latami 1354–1370. Nie ma obecnie podstaw aby stwierdzić, że w miejscu tym istniał wcześniej ufortyfikowany gród drewniano-ziemny. Zamek po raz pierwszy wzmiankowano w 1370 r., gdy wymieniono w jednym z dokumentów pierwszego burgrabię zamku o imieniu Zaklika (Zaclica burgrauio de Oczecz). Zamek Oczecz wymieniony został również w anonimowym tekście Quomodo regebat regnum et populum, w którym umieszczono go w wykazie fundacji Kazimierza Wielkiego. W 1397 r. wzmiankowano kapelana kaplicy zamkowej. Z tego okresu zachowała się wieża zamkowa oraz ostrołukowy gotycki przejazd w bramie zamkowej.

Za czasów Władysława Jagiełły zamek przed 1385 rokiem został za 500 grzywien oddany w dzierżawę (tenutę) Janowi de Kozcow (z Korzkwi), z prawem jej wykupu przez króla. Potem dzierżawili zamek kolejno: Piotr Szafraniec z Pieskowej Skały (1404–1406), Jan Mężyk z Dąbrowy (1406–1437), Mikołaj z Balic i Ossolina (1440–1459) oraz Zbigniew z Wodzisławia herbu Zadora (1485–1497), Adam Wodzisławski, Jan Boner (1515–1523), Andrzej Tęczyński (1525–1536).

Po 1536 r. zamek przeszedł w ręce królowej Bony Sforzy, która po 20 latach, w związku z wyjazdem do Włoch w 1556 roku, przekazała go Mikołajowi Płazie z Mstyczowa herbu Topór. W 1587 r. zamek trafił do Piotra Myszkowskiego herbu Jastrzębiec, a potem do jego syna Aleksandra Myszkowskiego.

Zamek od XVII do XVIII w.

W 1619 r. Aleksander Myszkowski sprzedał zrujnowany zamek Mikołajowi Korycińskiemu z Pilicy herbu Topór. W 1620 r. lustracja opisała zamek jako zrujnowany, jednak wkrótce nowy właściciel wyremontował go i wybudował od południowej strony nowy budynek na ruinie dawnego gotyckiego. Zamek nie został zniszczony w czasie Potopu szwedzkiego, na co wskazuje lustracja z 1660 r.

Od 1676 r. starostwo ojcowskie było we władaniu najpierw Warszyckich, a później Męcińskich, od 1703 r. Morskich, od 1715 r. Łubieńskich i od 1756 r. Ignacy Załuski. W 1787 Teofil Załuski podejmował obiadem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który w kaplicy zamkowej trzymał do chrztu jego córkę.

Zamek od XIX do XX w.

W 1802 r. zamek został opuszczony, a spadkobierca Teofil Załuski wywiózł z niego ruchomości. W okresie rozbiorów ponownie zaczął podupadać. Konstanty Wolicki, który w 1829 r. nabył go od rządu rosyjskiego, rozebrał częściowo mury, ponieważ groziły zawaleniem. Z dawnego założenia pozostała jedynie ośmioboczna wieża, brama i dolne partie murów obwodowych.

Pod koniec XIX wieku właścicielem Ojcowa został Ludwik Krasiński, który zlecił prace projektowe zmierzające do odbudowy zamku, jednak zamierzenia te nie zostały zrealizowane. Krasiński odnowił jedynie wówczas bramę i obniżył w 1892 r. o ok. 6 metrów nadwątlone górne partie wieży głównej, z zamiarem ich odbudowy (niezrealizowanym). Wieżę uszkodzono w 1914 roku podczas I wojny światowej i częściowo restaurowano w 1935, o czym świadczy napis na belce, a także odbudowano jedną kondygnację staraniem księżnej Ludwiki Marii Czartoryskiej. W latach 1958–1963 wykonano niewielkie prace polegające na częściowym odgruzowaniu zamku. W ograniczonym stopniu przeprowadzono też niewielkie prace w 1991 zabezpieczając relikty piwnic. W 1996 roku w bramie zamkowej urządzono ekspozycję.

Maczuga Herkulesa
Po zwiedzeniu wzgórza zamkowego warto zatrzymać się przy Maczudze Herkulesa, jednej z najbardziej charakterystycznych naturalnych rzeźb skalnych w Polsce.
Maczuga powstała w wyniku krasowej działalności wód i nierównomiernej odporności na wietrzenie wapienia skalistego. Stoi na niewielkim spłaszczeniu, odpowiadającym poziomowi najniższej terasy skalnej, której wysokość w Pieskowej Skale wynosi ok. 8-12 m. Wysokość Maczugi Herkulesa wynosi około 25 m.
Skała w przeszłości miała inne nazwy, a z każą z nich związana była legenda. Warto w tym miejscu przytoczyć legendę o Królu Kraku i Maczudze Kraka, wedle której w czasach panowania króla Kraka po Ojcowskim Parku grasował smok, budząc wokół grozę i przrażenie. Jak głosi legenda, smok codziennie porywał mieszkańcom grodu bydło, które następnie pożerał, porywał także dziewice. Pewnego dnia, Krak, pod wpływem ogromnej złości, chwycił ogromną maczugę i uderzył nią w głowę smoka, zabijając go na miejscu. Następnie umieścił swoją maczugę u wylotu doliny ojcowskiej, ku przestrodze każdego, kto by do Krakowa chciał jechać w złych zamiarach.
Znana też jest legenda o Czarciej Skale. Głosi ona, że w czasach panowania ostatnich Jagiellonów żył czarnoksiężnik o nazwisku Jan Twardowski. Podpisał on umowę z diabłem, według której po jego przyjeździe do Rzymu diabeł spełni jego trzy zadania, a w zamian czarnoksiężnik Twardowski odda mu swą duszę. Po wielu latach diabeł spotykał Twardowskiego w karczmie „Rzym” w podkrakowskich Pychowicach. Wśród zadań, jakie czart musiał wykonać, było przeniesienie ogromnej skały do Doliny Prądnika i ustawienie jej cieńszym końcem do dołu. Diabeł wykonał to zadanie, a skała ta stoi do dnia dzisiejszego, znana jako Maczuga Herkulesa.