ikona18

fragment z archiwum…

… można było się tego spodziewać. Przy takiej pogodzie o dwunastej robi się już tłoczno. Ale widok jest wspaniały. Widoczność wspaniała i brak wiatru. Nadchodzi następna grupa i muszę się urwać trochę dalej. Przy kaplicy św. Wawrzyńca małe zamieszanie. Ktoś coś zgubił czy mu jakiś ktoś coś tam ukradł. Schodzę niżej pod spodek i wygrzewam się w słońcu. Mam dużo czasu i w Karpaczu nie muszę być wcześniej jak o dziesiątej wieczorem. Jest fajnie. Leżę na górze zwanej kiedyś „ Górą Olbrzymią” patrzę na obserwatorium i czuję jak oczy mi się przymykają. Jest najwyższą górą Karkonoszy i Sudetów. Jej wysokość to zaledwie 1603 m npm i zalicza się do gór Korony Europy. Góra graniczna, która w owym czasie zaczęła ściągać coraz więcej ludzi i zdobywać swoją sławę. No cóż dzisiaj dzięki tej sławie trzeba uciekać trochę niżej żeby zaznać trochę spokoju i podrzemać w słońcu.