ikona26

fragment z archiwum…..

To już druga niespodzianka na drodze z Rigi do Pskowa. Myślę, że na tym koniec. Było już późno i dojechałem do Haaja. Zostawiłem auto na parkingu i ruszyłem drogą przez las. Trochę stromo, ale to dobrze wyciągnąć kości zrzucone z samochodowego fotela. Na widok białej wieży z zieloną kopuła nie trzeba czekać długo. Po lewej zamknięte po prawej nikogo już nie ma. Nie ma szans już dostać się na platformę widokową. To mnie ominie jak i zobaczenie salek wystawowych. Pokręciłem się wkoło i zjechałem po poręczy. Ładny sosnowy las zachęca do spaceru. I tak dzisiaj dalej nie pojadę, więc zostanę tutaj na nocleg.